niedziela, 14 września 2014

Dermika, Pure, Aktywny peeling enzymatyczny z papainą i żółtą glinką - recenzja :)

Cześć,

dzisiaj przychodzę do Was z recenzją Aktywnego peelingu enzymatycznego Dermiki z serii Pure.

Produkt przeznaczony jest do cery tłustej i mieszanej. Ja jestem właścicielką dodatkowo cery bardzo wrażliwej, podatnej na podrażnienia, a także z tendencją do pękających naczynek... Także jest kolorowo :D
żadne mikrodermabrazje, gruboziarniste peelingi nie wchodzą w grę... Za to kilka lat temu w grę wszedł to oto cudo i do tej pory utrzymuje się na pierwszym miejscu:





Przechodzę od razu do rzeczy: peeling jest genialny. Nie wiem czy to papaina, czy żółtka glinka czy enzymatyczna wersja w każdym razie moja cera po tym peelingu wygląda świetnie - jest nawilżona, wygładzona. Peeling przepięknie oczyszcza i zwęża pory. Jestem w trakcie kuracji mydełkiem Wardi Shan a także Effaclar Duo więc złuszczające się skórki goszczą na mojej twarzy często i muszę je regularnie usuwać.

Jedyny minus to cena - kiedyś kupowałam go w drogeriach za ok. 70 zł, natomiast teraz wycofano go z Rossmanów itp. Zaczęłam kupować przez internet i kosztuje około 42 zł.

To najlepszy peeling, jaki do tej pory miałam!

Co stosujecie do peelingowania twarzy? :)